2 sty 2012

Sou Fujimoto - Primitive Future

1 Gniazdo czy Jaskinia
2 Nuty bez Pięciolinii – Nowa Geometria
3 Podzielenie i Połączenie
4 Miasto jako Dom – Dom jako Miasto
5 W miejscu niczym Drzewo
6 Mgliście
7 Gürü-Gürü
8 Ogród
9 Przed Domem i Miastem i Lasem
10 Przed Materią i Przestrzenią



Kiedy zastanawiamy się nad innowacyjną architekturą przyszłości, zadziwiająco właściwym jest odniesienie się do architektury prymitywnej. Wynika to z faktu, iż architektura występuje wszędzie tam, gdzie żyją ludzie. Zatem nowatorska architektura musi być z gruntu nową koncepcją miejsca dla ludzkości. Wyobraźmy sobie, iż cofamy się do czasów zanim architektura stała się architekturą i zatrzymujemy się dokładnie w tym momencie, gdy architektura się rozpoczęła. Celem nie jest odtworzenie historii starożytnej Grecji i Rzymu, ale raczej wyobrażenie sobie chwili, w której architektura wyłoniła się na mglistym polu zmian, pośród równie niewyraźnych śladów ludzkiej egzystencji.
To tutaj znajduje sie dziesięć genów architektury. Wykraczając poza nią przywracają warunki życia człowieka do przytłaczającego stanu poczęcia. Każdy punkt startowy daje początek niezliczonym architektonicznym możliwościom. Każdy wynik jest unikalny, a pomimo tego powiązany z innymi. Początki te są intuicyjne, przeczucie, że istnieje nieskończona liczba punktów wyjścia zamiast jednego prawowitego początku.
Zatem, rozważania na temat przyszłości architektury są tak samo rozważaniami o jej początku. Wyobraźmy sobie różnorodność miejsc, w których ludzie mogą zamieszkać oraz potencjał architektury. Prymitywna przyszłość jest pełna obiecujących możliwości.

1 Gniazdo czy Jaskinia

Rozważmy pochodzenie „Gniazda” i „Jaskini”.
Jako funkcjonalistyczny archetyp, gniazdo jest przygotowywane by zapewnić
komfort mieszkańcom, podczas gdy jaskinia istnieje bez względu na wygodę bądź inne potrzeby ludzi ją zamieszkujących; pozostaje inna. Po wejściu do jaskini, ludzkość umiejętnie zasymilowała się z krajobrazem, poddając interpretacji zróżnicowane wskazówki dostarczane przez skale jak i wklęsło-wypukłe powierzchnie.
Jest to architektura niepowiązanych wzajemnie zewnętrznych czynników.
Le Corbusier, głoszący ideę „Maszyny do Mieszkania”, opracował gniazdo dla ludzi.
Znów wracając do początku, wyobrażam sobie architekturę, jako jaskinię - na ułamek chwili zanim stała się gniazdem. Nie jest zorganizowana w imię funkcjonalizmu, ale poprzez tworzenie miejsca, co zachęca ludzi do poszukiwania całego spektrum możliwości jej wykorzystania.
Zamiast dręczyć funkcjami, jaskinia jest środowiskiem prowokującym i nieograniczonym.
Ani czysto naturalnym, ani czysto sztucznym, poszukuję idealnych
warunków dla architektury, pomiędzy tym, co sztuczne i tym, co naturalne.


2 Nuty bez Pięciolinii – Nowa Geometria

Pięć linii podzielonych przez miary.
Wszechobecny system zapisu muzycznego, ustanowiony w epoce baroku,
wyznaczył absolutny czas i jednorodną przestrzeń.
W zapisie muzycznym, czas płynie jednokierunkowo. Na to,
nakładamy nasze dźwięki i działania.
To tym była modernistyczna tymczasowość i przestrzenność Miesa van der Rohe,
Narysujmy nuty bez pięciolinii. Odnosimy wrażenie, że nuty pojawiają się w nieopisanie złożonym systemie, wyzwolonym z nadanego im przez ludzi porządku.
Tutaj zostaje przerwane istnienie ukrytego czasu. Wzajemne relacje
pomiędzy nutami dają początek, niewyobrażalnie dotychczas wielokierunkowym
upływom niezależnych czasów. Tak jak dźwięk i czas narodziły się synchronicznie, tak przestrzeń i przedmioty rozbrzmiewają jednym głosem.
Czy muzyka i przestrzeń nie były takie od zawsze?
Czas a zatem i przestrzeń są złożone z różnorodnych związków.
Wyłania się nowy porządek architektury.


3 Podzielenie i Połączenie

„Przestrzeń to Relacje”
Architektura ma na celu stworzenie, zróżnicowanych odczuć odległości.
Pochodzenie architektury musi wywodzić się jedynie z „odległości”.
Na długo przed pojawieniem się dachów i ścian, rozpoznawalnymi były tylko zmiany zachodzące w odległościach.
To odległości ustanawiały stopień wzajemnych relacji pomiędzy osobami
i przedmiotami; zatem, wyraz możliwych do zaistnienia przestrzeniach był wzbogacony przez całą gamą cech właściwych dla gradacji i intonacji.
Ktoś może być odosobniony a jednak wciąż połączony. Bliski, jednak wciąż odseparowany.
Związki są wskazywane w istocie przez bliskość.
Relacje te są przekształcane w nieskończonym ruchu.
W tych przestrzennych sekwencjach ludzie mogą odkrywać miejsca do zamieszkania.
Wznieść ścianę, to jak przepołowić przestrzeń na 0 i 1.
Jednakże, przestrzeń z natury rzeczy, posiadać musi bogatą gradację pomiędzy 0 i 1.


4 Miasto jako Dom – Dom jako Miasto

Tokio jest miastem, ale i równocześnie miejscem podobnym do czyjegoś domu.
Miasto żyje dzięki zbieraninie ulic - wietrznych
i o różnej skali. Ulice, wzdłuż których ciągną się małe drewniane domy,
wytwarzają inny rodzaj domowej przestrzeni.
Wielokrotnie projektowałem centra psychiatryczne [Children’s Centre for Psychiatric Rechabilitation 2006], których programy wymagały dwoistości, komfortu zamieszkania
jak i wielorakich możliwości typowych dla miasta.
Dla przykładu, niektóre małe miasta rozwinęły się
jako wznoszone rozszerzenie przestrzeni mieszkalnych bądź korytarzy,
które objawiając się w zespole ulic wytworzyły zachwycające
przestrzenie, jakoby miasto i dom zostały zagnieżdżone jedno w drugim.
Mikroskopijna analiza drobnych różnic, pozostaje bez znaczenia, wobec prymitywnej całości,
pełnej niepowtarzalnych współzależności.
Czy wyrażenia architektoniczne mogą strzec
niuansów codziennego życia zamiast dopasowywać się do zasad funkcjonalizmu? Nowa architektura powstanie w momencie
gdy miasto stanie się domem, równocześnie nie będąc ani miastem ani domem.


5 W miejscu niczym Drzewo

Życie w domu jest zbliżone do życia na drzewie.
Jest wiele gałęzi a każda z nich jest przyjemnym miejscem do pobycia. Nie są one hermetycznie zamkniętymi pokojami, lecz połączone, ciągle wzajemnie się na nowo definiują. Z pozycji kogoś wspinającego się po tym przysłowiowym drzewie, jedne gałęzie mogą pojawiać się w polu widzenia a inne znikać. Zróżnicowana trójwymiarowo sieć przestrzeni, zwiastuje nowe poczęcie się miejsca do mieszkania.
Całkowicie ukształtowane przez wzajemne relacje. Zajmijmy się ewolucją drzew i lasów. Gałęzie rozwijają się podczas zmieniającej się wzajemnie ich własnej geometrii; lasy istnieją w sieciach a ich zagęszczenie zależy od selekcji naturalnej. Ewolucja „tworzenia miejsca” może zostać porównana do wzrostu lasów i drzew, których ogólny schemat opiera się o gromadzące się skupiska.
Ludzie mogą odkryć nowy system współrzędnych zawartych w przestrzeni przesączonej chaotycznymi i zmiennymi składnikami porównywalnymi do drzew i lasów.

6 Mgliście

Kiedy ktoś myśli o pochodzeniu architektury,
może sobie wyobrazić je, jako „mgliste pole” czerpiące ze zróżnicowanej intensywności światłocienia.
To, że jest się w środku bądź na zewnątrz całkowicie zależay od zagęszczenia w jakimś przypadkowym miejscu.
Dom i miasto mogą być uznane w obydwu przypadkach za zróżnicowane zjawisko tego samego stanu. Znacznie bardziej, niż myśląc w kategoriach dwóch dialektycznych przeciwieństw. Odpowiednio „dom” przeciwko „miastu”, „wnętrze” przeciwko „zewnętrzu”, czy „przestrzeń ukryta” przeciwko „przestrzeni absolutnej”. Zatem,
nieograniczona gradacja pojawia się w momencie, kiedy granice pomiędzy elementami zanikają i rozwarstwiają się.
Nieskończone zmienne stwarzają nowe warunki takie jak „dom wymagający podobieństwa do miasta” czy „zewnętrze wytworzone z nieskończonego rozrostu wnętrza”.
Cała gama odległości i wzajemnych relacji wynurza się z mglistych warunków
i nie odnosi się do systemów totalnych bądź wszechogarniających.

Jest to niesłychanie potężny kształt, który poprzez stopniowanie związków
pomiędzy miejscem i jego zewnętrzem jest równocześnie bardzo prosty do stworzenia.
Poprzez wieczne trwanie tego drobnego relatywizmu,
mały fragment zajmowany przez jakąś osobę jest połączony z całym wszechświatem.
Jesteśmy tylko częścią jedynego momentu podczas
wahań w gradacji tego ogromnego kosmosu.
Pudełko w pudełku, zagadkowy układ.


7 Gürü-Gürü

Czym jest Gürü-Gürü? Jest to starożytny, wciąż niewytłumaczalny rodzaj spirali. Spirala ta uzewnętrznia całą wewnętrzność i uwewnętrznia całą zewnętrzność. Istnieją tam nieskończone głębie i możliwości rozprzestrzeniania się. Ciągłość i brak ciągłości współistnieją. Pojawiają się siły odśrodkowe i dośrodkowe.
Może, było to następstwem pierwotnego momentu, który namnożył formy bądź wzory. Formy spirali pojawiają się pierwotnie jako znak „pochłonięcia wszystkiego”. Odrzucają czas absolutny i ogólną przestrzeń przypominając raczej obraz El aleph Luisa Borgesa.
Plastyczna a jednak wciąż betonowa przestrzeń spirali jest zmaterializowaną nieskończonością.
Konfiguracja pozwala na wszystkie niezbędnie synchroniczności nieskończonego i skończonego,
przeglądania i odwoływania, całości i indywidualności, porządku i chaosu,
różnic i podobieństw z natury dających się odnaleźć w bibliotece. [nowa biblioteka i muzeum Uniwersytetu w Masushino]
Rozważmy bibliotekę Borgesa [Biblioteka Babel].
Spleciony zwój. Nieskończoność wyłania się z pojedynczej ściany. To, co następuje na początku zostaje uwikłane w tym, co nastąpi później.
Czasami można odkryć niezamieszkane przestrzenie w delikatnych zagłębieniach
zmieniającej się spirali.
Niezależność i współzależność określonych obszarów są wzajemnie zgodne.
Ekspansja i trwałość współistnieją.
Coś dalekiego jest w rzeczywistości tuż obok.


8 Ogród

Działka została wyznaczona długopisem; krajobraz został oznaczony
przez pióro. W tym momencie rozpoczęła się architektura.
W ślad za sztucznymi przekształceniami natury podążają ustalenia na temat jej warunków.
Dlatego właśnie ogród jest dla architektury stanem początkowym.
W ogrodzie wszystko pozostaje nieokreślone.
Utrzymywane są tam, wielorakie relacje, przekraczające
zdolności naszego zrozumienia; każda z nich
niezwykle absorbująca, jednak wciąż pozostająca wieloznaczną w odniesieniu do całości.
Tego wszystkiego można doświadczyć w japońskich ogrodach spacerowych.
Niedefiniowalne granice pulsują wraz z ruchem, czasem
i pogodą. Ciągle na nowo przekształcając się w przestrzeni,
co jest wrażeniem dostarczanym z nierozerwalności powiązań.
Poprzez poszukiwanie nowych możliwości adaptacji przestrzeni oraz nieustającą ponowną ocenę tych niedefiniowalnych granic,
można odnaleźć znajdujący się tam nieopisany i niespotykany wyraz architektury.
Architektura jest ogrodem, który posiada dach. Ogród jest architekturą bez dachu.

„Kocham ogrody. Jest tak dlatego, ponieważ ogrody nie odpychają ludzi.
To tam możemy chodzić bądź stać będąc całkowicie wolnymi.
Możemy obserwować ogród w całości bądź przyjrzeć się tylko jednej gałęzi.
Rośliny, kamienie i piaski ukazują wiele zmian.
Zawsze się zmieniają”.
-Takemitsu Tory, From the Space Left In Music


9 Przed Domem i Miastem i Lasem

Dom i architektura jako całość są miejscem dla ludzkości.
Jednakże miejscem do mieszkania nie musi być koniecznie architektura.
Pojęcie domu w którym mieszkają ludzie zawiera się dużo w szerszym i głębszym kontekście.
Kiedy prześledzimy to od jego początku, zarówno domy jak i miasta muszą być tak samo nie do odróżnienia jak nie możliwe do odróżnienia muszą być domy i lasy.
Cofnijmy się do momentu, kiedy ludzkie pojęcie „miejsca do bycia” było
jeszcze w stanie niezróżnicowanym.
Wtedy możliwe będzie do wyobrażenie sobie miejsca, które będzie w tym samym czasie i domem i miastem i lasem. Jest to miejsce podobne do małej ziemi.
Była by to architektura zarazem najbardziej prymitywna jak i najbardziej futurystyczna.


10 Przed Materią i Przestrzenią

Zanim jeszcze materia i przestrzeń rozdzieliły się,
istniał niezgłębiony potencjał ukryty w
wyraźnie nierozróżnionym stanie.
Mały projekt mieszkalny został zrealizowany z prostoliniowo zestawionych ze sobą
i rozłożonych w 35-centymetrowych odstępach niezaimpregnowanych bali.
[Next Generation Wooden Bungalow 2008]
Kiedy bale, wraz z przestrzeniami znajdującymi się pomiędzy nimi stały się tak samo ważne, dwuznaczność ta zatarła różnicę pomiędzy przestrzenią
stworzoną przez masę i masą stworzoną przez przestrzeń.
Rozważmy ponownie architekturę począwszy od tego pierwotnego stanu.
Jej zmienna natura jest źródłem dla pełnych elementów:

pola, domy, miasta itd.
Cofnijmy się do początku architektury.
Architektura przyszłości jest tym samym, czym jest architektura początku.
Substancja i przestrzeń nie są dwiema różnymi rzeczami.
Dźwięk i cisza nie są dwiema różnymi rzeczami.






Przestrzeń została zrodzona z substancji, substancja została zrodzona z przestrzeni.
Materia i antymateria zostały stworzone w próżni.
Sylwetka w ciemności.





Od tłumacza

Tekst zamieszczony poniżej nie zawiera w swojej treści wszystkiego, co zostało opublikowane w książce. Zdecydowałem się na wyłączenie niektórych fragmentów z racji na niemożność ich pełnego zrozumienia bez możliwości przyjrzenia się zamieszczonym fotografiom. Zdecydowanie polecam zapoznanie się z oryginałem, zawiera on bowiem ilustracje, niezbędne do pełnego zrozumienia całości.

W niektórych przypadkach pozwoliłem sobie, w nawiasach,
umieścić nazwy budynków opisywanych przez autora.

Tłumaczenie użyte w zakresie uzasadnionym nauczaniem, kopiowanie tekstu w celach komercyjnych jest zabronione.

3 komentarze:

  1. Juchu pierwszy wpis w Nowym Roku!
    Wszystkim czytającym życzę,
    wspaniałej lektury oraz wyciągnięcia ciekawych wniosków
    w nowym Roku Pańskim 2012.

    OdpowiedzUsuń
  2. z jakiej publikacji pochodzi ten tekst?

    pp

    OdpowiedzUsuń
  3. Sou Fujimoto - Primitive Future: http://www.amazon.com/Sou-Fujimoto-Primitive-English-Japanese/dp/4872751485/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1329778355&sr=8-1

    OdpowiedzUsuń