20 paź 2011

FRANK LLOYD WRIGHT - MANIFEST

Zasada jest jedyną miarodajną wytyczną.
Propagowanie zasady jest jedyną trwałą spuścizną.
Takie spuścizny ludzkie, jak style, to stroje, które można kłaść lub zdejmować.
Forma jest tylko wtedy ograniczona, jeśli stoi w naturalnym stosunku do materiału i funkcji.
Forma organiczna wyrasta do swej struktury wśród samych warunków, wśród jakich roślina wyrasta z ziemi...
I jedno i drugie powstaje z wnętrza.
Wszelka forma organicznej sztuki budowlanej przejawia się i odpowiada wzrokowi i wyobraźni ludzkiej, w podobny sposób, w jaki twór, zamknięty w nasieniu, otwiera się do słońca i od niego zależy.
Każdemu nasieniu dane jest życie wewnętrzne.
Tak samo konieczne jest życie wewnętrzne dla każdego pomysłu dobrej budowli.
Prostota, jeśli jest organiczna występuje bezpośrednio, jako zjawisko naturalne.
Prostota i styl są zawsze skutkami - nigdy przyczynami.

Budowle są jak drzewa, jeśli jedne i drugie... są pozostawione samym sobie.
Któż mógłby bez uzasadnienia twierdzić, że dąb jest potężniejszy od wiązu, że wierzba jest wspanialsza od brzozy, że buk jest szlachetniejszy od świerku, i że jabłoń nad wszystkim góruje?
Wszystko, co istnieje, zostało stworzone z myślą o specjalnym przeznaczeniu. Natura jest tylko przypadkiem szczególnym. Gatunek jest uogólnieniem, ale każda poszczególna istota, jaka na świecie powstaje, jest indywidualnym wyrazem gatunku... wszystkie one są do siebie podobne, ale niema dwóch identycznych, i tak już jest zawsze i wiecznie.
Tak samo przedstawia się sprawa z budowlami organicznemi. Monotonja musi być usunięta przy opracowaniu podstaw, wszystko w niej bowiem żyje. Podobnie mogłaby żyć i standaryzacja.
Stosunek jest naczelną i główną rzeczą dla wszelkiego rozwoju.
Rozwój jest przejawem istnienia - jakkolwiek zanikanie jest nim również.
Jedynie rozwój wymaga zawsze swego wyrazu lub też go znajduje.
Śmierć jest kryzysem rozwoju.
Rozsądek musi towarzyszyć budowaniu od kamienia węgielnego; ale strzeż się przypomnieć sobie o tem u szczytu dzieła.
Budowle, jak drzewa, są braćmi ludzkości. Budowle, drzewa i człowiek wyrastają z ziemi ku światłu.
Dobra forma jest wyrazem rozsądku, doprowadzonego do realnej postaci i zastosowanego do tworzywa.
Funkcja kształtuje formę, lecz ocenia ją dopiero pożytek.
Dlatego też forma zmienia się, w zależności od zmiany warunków. Ostatecznej analizy nigdy się nie znajdzie.
To, co rozumiemy i oceniamy - należy do nas...
Możemy być strażnikami i policjantami dla reszty - lecz niczem więcej.
Guma do żucia, bujak i film - oto są wynalazki, równorzędne co do wartości z nowoczesną sztuką.
Kwestia smaku jest zazwyczaj sprawą nieświadomości.
Prawdziwe formy, wyrażające zasady pracy, występują w swej realizacji, jako pełne wartości i zdobycze rozwoju, a więc nie należy ich odrzucać, podobnie jak nie należy odrzucać książek, które w swoim czasie głosiły pewne prawdy.
Każdy kształt jest proroczy, piękny i wieczny - jeśli tylko jest wcieleniem jakiejś prawdy.
Każdy kształt będzie wstrętny i bezużyteczny, wówczas, gdy musi być lub uchodzić za coś, czem nie jest i czem być nie może. Z form naśladowanych uchodzi powoli całe życie.
Twórczość nigdy nie naśladuje; twórczość się dostosowuje...
To tylko twór naśladuje i łudzi.
Prawda jest zasadą niewzruszoną... lecz, przy budowaniu znajduje ona nieskończone możliwości wyrazu.
Podobnie jak słodycz i zapach przyciągają zwierzęce zmysły powonienia i smaku, tak samo styl pociąga zmysł romantyki, tkwiący w każdem odczuciu rytmu w duszy ludzkiej.
Romantyzm jest poezją radości, odczuwanej z życia, w odróżnieniu od zwykłej przyjemności.
Odczuwamy romantyczne, jako piękne - piękne, jako romantyczne.
Tak samo, jak jest konieczne wyczuwać różnicę między radością a przyjemnością, tak samo też trzeba przeciągnąć linję graniczną między Pięknem a Niezwykłem.
Piękno roztacza wszędzie radość - niezwykłe wzbudza o tyle tylko zainteresowanie, o ile
przyjemność równa jest radości.
Umysł jest warsztatem wyobraźni. Sam nic nie tworzy... Oko widzi, ucho słyszy, wyobraźnia zaś odczuwa, gromadzi, tworzy.
Muzyka jest udoskonaloną matematyką, matematyką wysubtelnioną przez wyobraźnię.
Kompozycja jest śmiercią, po to by żyła twórczość.
Nieorganiczne musi ustąpić przed organicznem.
W architekturze organicznej dekoracja jest profanacją, bo dekorowanie jest tylko naklejaniem.
"Rzecz sama przez się"... "nigdy rzecz dla czegoś", zdanie to daje się zastosować do każdego elementu organicznej budowli: dlatego też poczucie tła musi podlegać wewnętrznej potrzebie... lub plastyce.
Nowy zmysł, zmysł głębi, który charakteryzuje architekturę, jako jednorodną, jest duchowym wyrazem trzeciego wymiaru.
Linja pozioma jest linją budowli mieszkalnej...
Ziemia jest linją ludzkiego życia.
Budować to znaczy: stawiać wielki pomnik, zostawiać wielką spuściznę siły ludzkiej wyobraźni. Mamy pięć zmysłów dla podsycania naszej wyobraźni... z tych pięciu powstał zmysł szósty, aby wszystkiemu nadawać Piękno.
Solenność, powaga, trzeźwość, wesołość, wszystko to może charakteryzować sztukę budowlaną, ale jednak ludzkość najbardziej kocha tę pracę twórczą, która niesie radość.
Shibui - oto japońskie słowo, oznaczające głęboki spokój tej twórczości, dla której urzeczywistnienia potrzeba wielkiej i gruntownej wiedzy...
Najsubtelniejsze świadectwo głębokiego uczucia - to spokój. I to właśnie jest najdojrzalszym owocem duszy ludzkiej, jaki można wyrazić w architekturze.
Urzeczywistniona indywidualność jest najszczytniejszą radością duszy ludzkiej - najszczytniejszą radością duszy ludzkiej - najszczytniejszą radością twórcy arcydzieła.
Indywidualność jest święta. Czcijmy więc tę wzniosłą i twórczą republikę wartości - wartości tej samej dla wszelkiej sztuki i architektury, dla wszystkich ludzi i po wszystkie czasy. Dobrej określeniem w architekturze jest słowo "czysty", słowo "pełny", słowo "plastyczny" i wreszcie - słowo "cichy".
Architektura jest sztuką, opartą na wiedzy, pozwalającej na wyrażanie myśli przy pomocy budowy.
Architektura - to zwycięstwo wyobraźni ludzkiej nad materją, metodą i człowiekiem, to człowiek w posiadaniu własnej ziemi.
Architektura to rozum ludzki, przez człowieka w jego własny świat wcielony. Jaki człowiek, takie jego dzieło. Chińczycy poszukiwali wartości w barwach i materiałach z większym zrozumieniem dla plastyki, niż jakakolwiek inna rasa na świecie.
Ich porcelany odtwarzały w zmniejszeniu wszystkie te wielkie wartości, które spotykamy w świecie zewnętrznym całej natury; ich tkaniny, miękkie jak skóra, miały barwy kwiatów w słońcu lub mchów po deszczu... ich poczucie formy znajdowało radość we wszystkim, co lotne...
Tylko bardziej starej, bardzo wyrafinowanej i głębokiej cywilizacji mogło się udać osiągnąć ostatnie słowo w dziedzinie subtelności form... Takie są właśnie subtelne odczucia w architekturze organicznej. Wszystkie barwy i wszystkie tkaniny, jakie widziało ludzie oko, wszystkie rytmy, jakie słyszało ucho, cały wdzięki kształtów, jaki zdoła objąć umysł...
...to wszystko jest własnością architektury.

Wielka sztuka - to wielkie życie!

Architektura i Budownictwo 2/1931

1 komentarz:

  1. "Każdy kształt będzie wstrętny i bezużyteczny, wówczas, gdy musi być lub uchodzić za coś, czem nie jest i czem być nie może." czyli praktycznie slogan "Design is honest" Dietera Ramsa

    OdpowiedzUsuń