20 sie 2013

BERNARD TSCHUMI – CONCEPT, CONTEXT, CONTENT (KONCEPT, KONTEKST, TREŚĆ)


KONCEPT VS KONTEKST(Y)

Nie ma architektury bez koncepcji – nadrzędnej idei, schematu, słusznie postawionego celu, które tworzą spójność i tożsamość budynku. Koncepcja – nie forma – jest tym, co odróżnia architekturę od zwykłego budownictwa. Jednakże, nie ma też architektury bez kontekstu (z wyjątkiem utopii). Dzieło architektury jest zawsze w miejscu (oryg. in setting), w geograficznie określonej lokalizacji, albo w sytuacji – kontekscie, otoczeniu. Kontekst może być historyczny, geograficzny, kulturowy, polityczny i ekonomiczny (gospodarczy). To nie jest wyłącznie kwestia jego wizualnego wymiaru lub tego, co w latach 80-tych i 90-tych nazywano kontekstualizmem, pociągającego za sobą estetyczny konserwatyzm.

14 lip 2013

JUHANI PALLASMAA - TRADYCJA I NOWOCZESNOŚĆ

DWA MODERNIZMY

    Pierwszy Modernizm był utopijnym, idealistycznym, purystycznym i demagogicznym ruchem, który opierał swoją siłę na niewinnej wierze w przyszłość wykreowaną przez nową architekturę i sztukę.  Był ruchem walczącym i polemicznym. Wierzył w możliwość kulturowej ekspansji i radykalnych zmian, które doprowadzą do powstania bardziej humanistycznego i zdrowszego świata.
    Drugi Modernizm to realistyczne spojrzenie na kulturę, które nie jest zaślepione żadnymi iluzjami. Porzucił niewinną wiarę w zwycięstwo humanizmu i swój potencjał odnajduje w tworzeniu strategii kulturowego oporu wobec niechcianego, antyludzkiego rozwoju.

26 cze 2013

NIKOS A. SALINGAROS - ARCHITEKTONICZNE MEMY W ŚWIECIE INFORMACJI (2006)


1. Wstęp

   Inteligencja jest tym, co wyróżnia ludzi spośród innych form życia. Duża część naszej inteligencji wynika z lub objawia się w naszej zdolności do konstruowania artefaktów. Ludzie przetwarzają informację najlepiej spośród wszystkich zwierząt, ponadto robiąc to w bardzo wyrafinowany sposób. Centralny składnik naszego intelektu poświęcony jest ustalaniu powiązań, takich jak: pomiędzy elementami projektu, co prowadzi do postępu artystycznego, pomiędzy przyczyną i skutkiem, co prowadzi do zrozumienia naukowego, czy pomiędzy ideami i ich zastosowaniem, co prowadzi do postępu technologii. Technologia i kultura sztucznie wzmacnia naszą zdolność przetwarzania informacji o całe rzędy wielkości.

23 cze 2013

RENZO PIANO - WYKŁAD Z SEMINARIUM JEROZOLIMSKIEGO: TECHNOLOGY, PLACE AND ARCHITECTURE

Jestem synem budowlańca i jako młody chłopak odbierałem place budowy jako miejsce cudów, widząc surowe materiały przemieniane w wybudowane formy. Kiedy powiedziałem ojcu, że chcę zostać architektem, zareagował jakbym był mutacją w procesie ewolucji. Uznawał to za głupi pomysł i powiedział: „Przecież możesz być budowlańcem, czemu chciałbyś być tylko architektem?” W pewnym sensie miał rację, ponieważ budowanie, konstruowanie rzeczy jest fantastycznym staraniem; w nim trwają zasadnicze składniki objawienia i kreatywności. Architektura jest wielką sztuką, ale również sztuką zanieczyszczoną, sztuką zanieczyszczoną przez życie. To życie sprawia, że architektura jest niedoskonała w zakresie w jakim musi być zdolna by przyjąć ewolucję, zmiany i adaptacje do zmieniających się warunków.

23 maj 2013

O.M. UNGERS - PROJEKTOWANIE I MYŚLENIE

Projektowanie i myślenie:
Obrazami, metaforami i analogiami 

Najwyraźniej wszystkie procesy myślowe odbywają się w dwojaki sposób. Każdy z nich uważany jest za jedyną metodę, według której procesy te występują w nauce, sztuce i filozofii.

5 maj 2013

HAUS K+N - VALERIO OLGIATI - BUDOWA JAK WSPINACZKA GÓRSKA


Verena Krippl i Ortrud Nigg zleciły Valerio Olgiatiemu zaprojektowanie nietuzinkowego domu nad Jeziorem Zuryskim. Budowa trwająca trzy lata zaowocowała wybitnym budynkiem. W rozmowie obie Panie przedstawiają swój stosunek do architekta, opisują wzloty i upadki procesu budowlanego oraz długo oczekiwane efekty żmudnej pracy.


RH: W Waszym domu wejście zostało skomponowane szczególnie precyzyjnie: po otwarciu drzwi, zamiast przedsionka, ukazuje się podobny do jaskini, pozbawiony okien korytarz doświetlony tylko kilkoma świetlikami. Skąd tak zamknięte pomieszczenie?
ON: Podczas wchodzenia do domu możemy zrzucić z siebie ciężar całego dnia. Siedem lat szkoły przyklasztornej ukształtowało mnie w dużym stopniu. Silentium ma dla mnie szczególne znaczenie, dlatego wita nas teraz w pewnym sensie przestrzeń medytacji.

3 maj 2013

SUSAN SONTAG - PRZECIW INTERPRETACJI



2.

Nigdy już nie odzyskamy niewinności z czasów sprzed sformułowania wszelkich teorii, kiedy sztuka nie musiała się z niczego tłumaczyć i kiedy nikt nie pytał, co dzieło sztuki mówi, ponieważ każdy wiedział (lub sądził, że wie), co ono robi. Od dziś aż do dnia, gdy zgaśnie wszelka świadoma myśl, jesteśmy skazani na podejmowanie wysiłków w obronie sztuki. Możemy się jedynie spierać o to, jakimi środkami najlepiej jej bronić. Co więcej, jesteśmy zobowiązani odrzucić te środki obrony i usprawiedliwiania dzieł, które są szczególnie prostackie, uciążliwe czy niepomne na współczesne potrzeby i praktyki.

Tak też jest dzisiaj z samym pojęciem treści: bez względu na to, czym było ono w przeszłości, dziś jest już tylko utrudnieniem, przeszkodą, bardziej lub mniej subtelnym reliktem filisterstwa.

2 maj 2013

BENOÎT B MANDELBROT - FRAKTALNA GEOMETRIA NATURY (1997)

    Dlaczego do opisu natury często używamy słów takich jak 'zimna' czy 'sucha'? Jednym z powodów jest niemożność opisania kształtu chmury, góry, linii brzegowej czy drzewa. Chmury nie są sferami, góry nie są stożkami, linie brzegowe nie są okręgami, kora nie jest gładka, a światło nie porusza się po linii prostej.
    Ogólnie rzecz ujmując, wiele wzorów Natury jest tak nieregularnych i rozdrobnionych, że porównując je z geometrią euklidesową, która opisuje podstawowe kształty, Natura nie przedstawia po prostu wyższej formy złożoności, ale zupełnie inny jej poziom. Ilość zróżnicowanych skal długości naturalnych wzorów jest praktycznie nieskończona.
    Istnienie tych kształtów zmusza nas do przestudiowania form, które geometria euklidesowa odrzuca na bok uznając za 'bezkształtne' i zbadania morfologii 'amorficzności'. Matematycy pogardzają tym wyzwaniem i uciekają od natury w stronę teorii, które w żaden sposób nie są związane z tym, co możemy zobaczyć lub poczuć.
    Odpowiadając na to wyzwanie, stworzyłem i rozwinąłem nową geometrię natury i zastosowałem ją na wielu różnych płaszczyznach. Opisuje ona wiele nieregularnych i rozdrobnionych wzorów, które nas otaczają i prowadzi do zdefiniowania rodziny kształtów, które nazwałem fraktalami. Zarówno regularność jak i nieregularność fraktali jest statystyczna. Kształty, które opisuję mogą być skalowane, przy czym stopień ich złożoności jest dokładnie taki sam w każdej ze skal. Koncepcja skali fraktalnej (Hausdorff) odgrywa w tej teorii bardzo istotną rolę.
    Niektóre fraktale to zbiory krzywych na płaszczyznach, inne to oddzielone od siebie 'pyły' lub mają tak dziwne kształty, że nie istnieją słowa, zarówno w nauce jak i sztuce, które nadają się do ich opisania.

1 maj 2013

LOUIS I. KAHN - CISZA I ŚWIATŁO (1969)

Kiedy widzę rzut, widzę go tak jakby był symfonią, królestwem przestrzeni pomiędzy konstrukcją
a światłem. W pewnym sensie przez chwilę nie zwracam uwagi, czy jest prawidłowo
rozwiązany czy nie. Wystarczy, że widzę, że jego główne założenia zostały spełnione, co jest
jakby w rzucie najistotniejsze.

21 kwi 2013

MARTA LEŚNIAKOWSKA - ARCHITEKTURA I JEJ OBRAZY


Powracam do pytania, w jaki sposób za pośrednictwem fotograficznego obrazu architektury modernistycznej następuję estetyzacja tej architektury. Oznacza to, że właśnie w obszarze fotograficznego obrazu, programowany jest odbiór tej architektury. Podstawową kwestią jest tutaj, w moim przekonaniu, kolor, a raczej jego „brak”. Bowiem to właśnie za sprawą monochromatyzmu czarno-białej fotografii uformowane zostało nasze postrzeganie modernistycznej architektury jako białej bryły w przestrzeni. Unifikujące medium czarno-białego obrazu okazało się idealną ilustracją kluczowej dla modernizmu definicji architektury jako abstrakcyjnej „gry brył w świetle” i to w jego (tego medium) obszarze, a zarazem poprzez nie realizował się jeden z podstawowych dogmatów modernizmu, który odnosi się zarówno do zagadnienia przestrzeni, jak do koloru i/lub jego braku jako znaku i referencji.